Sortowanie:

Gładka i pozbawiona zbędnego owłosienia skóra, błyszcząca w promieniach słońca od różnego rodzaju mazideł, to znak rozpoznawczy naszych czasów. Każdy gentelman, który dba o siebie i swój wygląd chcąc nie chcąc, powinien od czasu do czasu sięgnąć po maszynkę do golenia lub brzytwę. Golenie to obowiązkowa rozrywka zwłaszcza dla tych panów, których zarost na twarzy przypomina bardziej liche krzewinki na sawannie niż gęsty, perski dywan.

Mogłoby się wydawać, że ten zabieg wykonywany powszechnie na całym świecie nie tylko w męskich kręgach to współczesny wynalazek. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że już kilkanaście tysięcy lat temu nasi przodkowie usuwali sobie zarost z twarzy. Pionierzy w tej dziedzinie używali do golenia ostrych, kamiennych ułomków lub wyszlifowanych muszli. Już wtedy gładko ogolona twarz stała się trendy. Na szczęście dzisiaj nikt nie musi jechać nad morze po muszelki do golenia, czy szukać po podwórkach ostrzejszych kamieni. Precyzyjne narzędzia do usuwania zarostu są na wyciągnięcie ręki.